Prestiżowe wnętrze - Ognisko udomowione
Poszukiwania własnego miejsca, z różnych powodów trwają długo.Tym większa radość, jeśli się takie miejsce znajdzie.
Nasi gospodarze są mieszkańcami Koszalina. Nie pragnąc rozgłosu nie podają swojego nazwiska. Kilka lat temu, szukali mieszkania z potencjałem, mieszkania, które może rosnąć wraz z ich potrzebami. Przewidywali, że każde mieszkanie, które kupią, już za kilka lat okaże się zbyt małe dla nich i dla dwójki dorastających dzieci. Wszyscy przecież potrzebujemy coraz większej przestrzeni dla pracy, hobby, dla przyjaciół i dla samych siebie. Znaleźli je osiedlu bukowym.Wygodne czteropokojowe mieszkanie, które posiadało tę zaletę, że przynależały do niego dwa kilkunastometrowe pomieszczenia piwniczne. Niezbyt wysokie, ale z oknami i widokiem na własny ogródek stwarzały możliwość połączenia z mieszkaniem.
Do przebudowy nie przystąpili od razu. Po kilku latach, gdy dzieci dorastały i stały się już młodzieżą było oczywiste, że nadszedł czas na zmianę. Obszerny hol stał się łącznikiem między starym, a nowym światem. Klatka schodowa z założenia miała być „główną atrakcją” tej przestrzeni. Masywne, proste stopnie zostały wsparte na stalowej konstrukcji. Balustrada wykonana ze stali nierdzewnej opasała otwór w posadzce, tworząc przestrzeń zamkniętą niczym luksusową klatkę.
Autonomiczna przestrzeń
Na dole znajduje się pomieszczenie gospodarcze z pralnią i pokój syna z męską łazienką. Nastolatek zyskał autonomię. Korkowa podłoga świetnie izoluje posadzkę i tłumi hałas. Nikt z domowników nie narzeka na zbyt głośną muzykę, „twórczy nieład” nie narzuca się rodzicom. Możliwe są tutaj wszelkie dekoracyjne szaleństwa, łącznie z graffiti na ścianach pokoju. Dekoracje ograniczono do wykończenia frontów stalową perforowaną blachą mocowaną w narożnikach masywnymi śrubami. Obok leżą rolki i glany.
Wypełnione regałami pomieszczenie gospodarcze spowodowało, że kuchnia w mniejszym stopniu pełni funkcję magazynową. Dzięki ograniczeniu liczby szafek kuchnia i jadalnia odzyskały przestrzeń, stały się wygodniejsze i zyskały bardziej reprezentacyjny charakter.
Serce domu
Na parterze dominuje salon. Jego sercem jest kominek. Opiekuje się nim pan tego domu, i jest to jego ulubione zajęcie. Godziny spędzone za biurkiem, telefony, wyjazdy służbowe - logistyka i ekonomia. Przy ogniu można odpocząć. Ogień to dom, to serce, to ciepło i bezpieczeństwo. On nad nim czuwa.
Salon połączony jest z jadalnią. Piękny stół z czarnym szklanym blatem w drewnianej ramie nóg i wygodne krzesła. To bardzo przyjazna przestrzeń. Wokół stołu jest zawsze tyle zamieszania, tyle do omówienia, szkoła, praca, wakacje...
Tuż obok znajduje się otwarta przestrzeń kuchni. To królestwo pani domu. Choć ascetyczna na zdjęciu, na co dzień pełna jest filiżanek, talerzyków i... smakowitych potraw. Specjalnością domu są naleśniki.
W kuchni dominuje kolor prymulkowo - żółty. Fronty szafek skontrastowane są z całą gamą szarości i stalowych dodatków. Uchwyty szafek wykonane są z przezroczystego akrylu. Kwadratowemu wzorowi na wykonanej z gresu posadzce odpowiada kwadratowe obniżenie w stropie i lampa o tym kształcie. Dominuje harmonia barw i kształtów.
Cała przestrzeń jest dynamiczna, jak i tempo życia mieszkańców domu. w codzienności tracimy czasem te cenne rodzinne godziny. Odnajdujemy je podczas wspólnych wakacji, zjazdów rodzinnych, urodzin, świąt. Czasem wystarczy wspólny posiłek, czy wpatrywanie się w ogień na kominku.
Greta Grabowska
Stalowe żebrowanie balustrady
Jadalnia, tu omawia się najważniejsze sprawy rodzinne
Ściana telewizyjna w salonie
Pokój syna
Kuchnia w tonacji szaro prymulkowej
Schody łączą dwa światy i rodzinę
