Zaabsorbowana zwyczajność
Zimowe, bezśnieżne popołudnie. Zupełnie zwyczajne. Nieco szare, przetkane gdzieniegdzie stłumioną, intensywną czernią porzuconych przez liście drzew. I bielą niekrystalicznie białą. Melanż nostalgicznych barw i cieni idealnie połączonych, tańczących z wiatrem po opustoszałych ścieżkach starego parku. Obraz tak zwyczajny, że niezauważalny.
Zdjęcia/koncept: Wojciech Gruszczyński
Stylizacja: Błażej Teliński
Asysta: Izabela Zakościelna
Modelki: Anna Jakóbczak, Aleksandra Makiewicz
www.wojciechgruszczynski.pl
Oddaje najintensywniejszą ze swoich barw i z gracją przyobleka w nią kobietę. Zwyczajność staje się niezwyczajna.
Nagle obraz wymyka się spod kontroli. Z łatwością przenika przez taflę szyby, niczym promień słońca przez soczewkę.
Jak stać się częścią obrazu za oknem pozostając niedostrzeżoną?
